Podpisana przez Prezydenta ustawa nie dotyczy wyłącznie nowych pozwów. Co istotne, większość jej przepisów będzie miała zastosowanie również do spraw, które już od miesięcy, a nawet od kilku lat toczą się przed sądami. To oznacza, że wielu kredytobiorców odczuje skutki nowych regulacji niemal natychmiast po ich wejściu w życie.

Zgodnie z przepisami przejściowymi ustawy nowe regulacje stosuje się także do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia ustawy w życie. Nie trzeba więc składać nowego pozwu ani podejmować dodatkowych czynności tylko dlatego, że proces rozpoczął się wcześniej.

Największe znaczenie ma przepis przewidujący, że jeżeli pozew został już doręczony bankowi przed wejściem ustawy w życie, obowiązek spłaty rat zostanie zawieszony automatycznie z dniem wejścia ustawy w życie. Nie będzie konieczne:

  • składanie kolejnego wniosku do sądu,
  • oczekiwanie na postanowienie o zabezpieczeniu,
  • prowadzenie odrębnego postępowania zabezpieczającego.

Skutek ten nastąpi z mocy prawa.

Nowa ustawa przewiduje rozwiązanie praktycznego problemu tysięcy spraw. Jeżeli przed wejściem ustawy:

  • złożono wniosek o zabezpieczenie,
  • postępowanie zabezpieczające nadal trwa,
  • wniesiono zażalenie dotyczące zabezpieczenia,

postępowania te zostaną umorzone z mocy prawa. Nie będzie potrzeby wydawania odrębnych postanowień, ponieważ automatyczne zawieszenie spłaty rat zastąpi dotychczasowe zabezpieczenie udzielane przez sąd.

Jeżeli przed wejściem ustawy bank zgłosił zaległości wynikające z niespłacania rat do BIK lub innych rejestrów wskazanych w ustawie, będzie zobowiązany poinformować te instytucje o zawieszeniu obowiązku spłaty. W konsekwencji informacje te powinny zostać usunięte z odpowiednich baz danych zgodnie z terminami przewidzianymi w ustawie.

Nowe przepisy pozwalają zgłosić powództwo wzajemne aż do zakończenia postępowania przed sądem pierwszej instancji. Nie oznacza to jednak automatycznie pogorszenia sytuacji kredytobiorcy.

W wielu sprawach rozpoznanie wszystkich wzajemnych roszczeń w jednym postępowaniu może doprowadzić do szybszego zakończenia sporu i uniknięcia kolejnego procesu. Jeżeli jednak wspólne rozpoznanie prowadziłoby do nadmiernego wydłużenia postępowania, sąd będzie mógł wyłączyć powództwo wzajemne do odrębnego rozpoznania.

Ustawa przewiduje szereg rozwiązań mających usprawnić postępowania, takich jak częstsze posiedzenia niejawne, przesłuchania na piśmie, zdalne przesłuchiwanie świadków czy jednoosobowe składy w postępowaniu odwoławczym.

Czy rzeczywiście przełoży się to na szybsze wyroki? Odpowiedź poznamy dopiero po kilku miesiącach stosowania nowych przepisów. Wiele będzie zależało od praktyki poszczególnych sądów oraz liczby spraw wpływających do wydziałów frankowych.