Szanowni Państwo,

jakiś czas temu pisaliśmy o sukcesie Kancelarii przed Sądem Najwyższym. W dniu dzisiejszym, w toku ponownego rozpatrzenia sprawy, Sąd Okręgowy w Warszawie wydał korzystny dla Klienta Kancelarii wyrok, kończąc wieloletni spór z ubezpieczycielem.

Przypomnijmy, co było przedmiotem sporu.

Sprawa dotyczyła Klienta, który zawarł umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym oferowanej przez Generali Życie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Klient domagał się zwrotu kwoty pobranej przez ubezpieczyciela tytułem opłaty za wykup po rozwiązaniu umowy.

Ubezpieczyciel, dokonując rozliczenia polisy, zatrzymał znaczną część środków zgromadzonych przez Klienta. Mechanizm ten polegał na tym, że konsument, mimo regularnego opłacania składek i zgromadzenia kapitału, w przypadku wcześniejszego zakończenia umowy tracił część swoich pieniędzy na podstawie wzorca umownego przygotowanego jednostronnie przez ubezpieczyciela.

Nasz Klient zakwestionował te postanowienia, wskazując, że miały one charakter abuzywny, czyli niedozwolony w relacjach z konsumentami. Argumentowano przede wszystkim, że:

  • wysokość potrącanej opłaty była rażąco wygórowana i niewspółmierna do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela,
  • konsument nie miał realnego wpływu na treść postanowień umowy,
  • konstrukcja produktu była nieprzejrzysta i nie dawała klientowi pełnej świadomości konsekwencji finansowych,
  • mechanizm potrącenia prowadził w praktyce do nieuzasadnionego przejęcia środków zgromadzonych przez klienta.

W okolicznościach sprawy finalne rozliczenie i wypłata świadczenia wykupu nastąpiły zgodnie z postanowieniami zawartego przez strony aneksu w wykonaniu decyzji Prezesa UOKIK nr RŁO 12/2015 z dnia 23 grudnia 2015 r. (nr decyzji: RŁO-61-22(69)/14/AM).

Sprawa trafiła najpierw do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie, który wyrokiem z dnia 9 lipca 2018 r. oddalił powództwo w całości. Sąd uznał wówczas, że zawarte wcześniej porozumienie pomiędzy stronami skutecznie zmodyfikowało zasady rozliczenia polisy i wyeliminowało pierwotną abuzywność zapisów umowy.

Od tego wyroku została wniesiona apelacja. Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 2 stycznia 2019 r. oddalił roszczenia Klienta, podtrzymując wcześniejsze stanowisko Sądu I Instancji, pozbawiając konsumenta zwrotu bezprawnie pobranych przez ubezpieczyciela kwot.

Pomimo prawomocnego zakończenia postępowania sprawa nie została pozostawiona bez dalszej walki. Do postępowania włączył się, na wniosek Kancelarii, Rzecznik Finansowy, który wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną. Wskazano w niej, że wcześniejsze wyroki naruszały standardy ochrony konsumenta wynikające z prawa krajowego, jak i unijnego, a sądy błędnie przyjęły, że podpisanie aneksu pozbawiło klienta prawa do dochodzenia zwrotu środków pobranych na podstawie abuzywnych postanowień umownych.

Sąd Najwyższy podzielił tę argumentację i uchylił w całości wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, podkreślając przy tym, że sądy mają obowiązek szczegółowego badania, czy postanowienia stosowane przez instytucje finansowe nie naruszają praw konsumentów, a sama zgoda klienta na proponowany przez ubezpieczyciela aneks nie może automatycznie pozbawiać go ochrony prawnej.

W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu dzisiejszym wydał wyrok uwzględniający w całości wniesioną przez nas apelację, co doprowadziło do zwycięstwa Klienta w sporze z towarzystwem ubezpieczeniowym.

Niniejsza sprawa pokazuje, jak ważną kwestią jest wybór odpowiedniego pełnomocnika. Skuteczne prowadzenie postępowania wymaga nie tylko znajomości przepisów, ale również właściwej oceny argumentacji, dostrzeżenia uchybień oraz konsekwentnego dążenia do ochrony interesów Klienta.

W tej sprawie ponowne przeanalizowanie okoliczności oraz przygotowanie przez Kancelarię odpowiedniej argumentacji apelacyjnej pozwoliło na zmianę wcześniejszego wyniku postępowania i uzyskanie korzystnego dla Klienta rozstrzygnięcia.

To kolejny przykład na to, że niekorzystny wyrok nie zawsze musi oznaczać koniec sprawy.