22 stycznia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał kolejny istotny wyrok dotyczący kredytów frankowych (sprawa C-902/24 Herchoski). Orzeczenie dotyczyło możliwości podniesienia przez bank zarzutu potrącenia wypłaconego kapitału w sporze z konsumentem, nawet w sytuacji, gdy bank jednocześnie twierdzi, że umowa kredytowa jest ważna. TSUE uznał, że dyrektywa 93/13 co do zasady nie wyklucza takiego rozwiązania, pod warunkiem spełnienia określonych wymogów chroniących konsumenta.
W 2008 r. konsumenci zawarli z bankiem umowę kredytu hipotecznego w wysokości 360 000 zł, denominowanego do franka szwajcarskiego, z okresem spłaty 360 miesięcy (30 lat).
17 listopada 2022 r. kredytobiorcy wnieśli pozew, domagając się ustalenia nieważności umowy kredytowej oraz zasądzenia od banku ponad 327 000 zł tytułem zwrotu uiszczonych rat wraz z odsetkami za opóźnienia oraz kosztów postępowania.
Wskazali oni, że umowa zawierała abuzywne postanowienia dotyczące mechanizmu przeliczenia kursu, bez których jej wykonywanie nie było możliwe, co ich zdaniem skutkowało nieważnością całej umowy. Bank nie zgodził się z tą argumentacją i wniósł o oddalenie powództwa, podkreślając ważność umowy.
W lipcu 2024 r. bank wezwał konsumentów do zwrotu kwoty odpowiadającej wypłaconemu kapitałowi (360 000 zł), a następnie podniósł przed tym sądem zarzut potrącenia wierzytelności, któremu kredytobiorcy się sprzeciwili.
19 grudnia 2024 r. sąd odsyłający wydał wyrok częściowy, w którym stwierdził nieważność rozpatrywanej umowy na podstawie art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego ze względu na to, że klauzule przeliczeniowe były nieuczciwe i że bez tych warunków umowa ta nie mogła dalej obowiązywać. W pozostałym zakresie, jeśli chodzi o zarzut potrącenia podniesiony przez bank i konsekwencje, jakie wiążą się z orzeczeniem uwzględniającym ten zarzut, sąd odsyłający zastanawiał się, czy wykładnia przepisów prawa krajowego, która doprowadziłaby tenże sąd do wydania takiego orzeczenia, nie byłaby niezgodna z prawem Unii.
Sąd Okręgowy w Warszawie zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy:
- w procesie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi o zwrot równowartości rat kredytu bank może podnieść skuteczny zarzut potrącenia swojej wierzytelności o zwrot równowartości kapitału kredytu z wierzytelnością konsumenta,
- bank może skutecznie podnieść powyższy zarzut potrącenia również jako zarzut ewentualny, podczas gdy co do zasady zarzuca w procesie, że umowa kredytu jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych,
- bank może skutecznie wezwać konsumenta do zwrotu równowartości kapitału kredytu wypłaconego w wykonaniu nieważnej umowy (w efekcie czego ta wierzytelność banku stanie się wymagalna), podczas gdy co do zasady bank zarzuca w procesie, że umowa kredytu jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych,
- bank może wyznaczyć konsumentowi termin dwutygodniowy na zwrot równowartości całego kapitału kredytu (w efekcie czego wierzytelność banku o zwrot równowartości całego kapitału kredytu staje się wymagalna),
- konsument zostanie obciążony częścią kosztów procesu w zakresie, w którym powództwo o zapłatę zostało oddalone w związku z uwzględnieniem zarzutu potrącenia podniesionego przez bank?
TSUE w wydanym w sprawie wyroku stwierdził, że dyrektywa 93/13 nie sprzeciwia się wykładni, zgodnie z którą przedsiębiorca może – także ewentualnie – podnieść zarzut potrącenia w postępowaniu wszczętym przez konsumenta, nawet jeśli nadal twierdzi, że umowa jest ważna.
Jednocześnie Trybunał wyraźnie wskazał na warunki, które muszą być spełnione aby skorzystanie z zarzutu mogło być skuteczne:
- wierzytelność banku nie może być uznana za wymagalną, dopóki sąd nie stwierdzi nieważności umowy kredytu,
- uwzględnienie potrącenia nie może automatycznie prowadzić do obciążenia konsumenta kosztami procesu, jeżeli mogłoby to zniechęcać go do korzystania z praw przyznanych mu przez dyrektywę 93/13.
Wydany przez TSUE wyrok oznacza, że banki mogą podnosić zarzut potrącenia kapitału nawet przy jednoczesnym kwestionowaniu nieważności umowy. Nie zmienia to jednak faktu, że roszczenie banku nie staje się wymagalne przed prawomocnym rozstrzygnięciem kwestii ważności umowy przez sąd. TSUE zwrócił również uwagę na konieczność takiego rozliczania kosztów postępowania, aby nie ograniczać w praktyce prawa konsumentów do dochodzenia roszczeń wynikających z prawa unijnego.

