Oszustwa BLIK stały się jednym z częstszych sposobów wyłudzania pieniędzy za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Schemat zwykle jest prosty: oszust podszywa się pod znajomego, członka rodziny albo kupującego z portalu ogłoszeniowego i prosi o szybkie przekazanie kodu BLIK. Właściciel rachunku podaje kod, zatwierdza transakcję i dopiero później orientuje się, że pieniądze trafiły do oszusta.
Czy za utracone środki odpowiada klient, czy bank? Czy zatwierdzenie BLIK oznacza zgodę na transakcję?
To, że klient sam zatwierdził operację w aplikacji bankowej, nie musi jeszcze przesądzać o całej sprawie. Przy ocenie odpowiedzialności znaczenie ma to, co klient faktycznie zamierzał zrobić i w jakich okolicznościach doszło do płatności.
Przykładowo, klient może być przekonany, że:
- przekazuje pieniądze znajomemu na konkretny cel,
- potwierdza zwykłą płatność,
- odbiera pieniądze ze sprzedaży przedmiotu,
- wykonuje operację wskazaną przez pracownika banku.
Często natomiast może zatwierdzić wypłatę lub inną transakcję zainicjowaną przez oszusta. Dlatego samo stwierdzenie, że „klient kliknął potwierdź”, nie zawsze wystarcza do rozstrzygnięcia, kto powinien ponieść finansowe konsekwencje.
Kluczowe znaczenie ma zachowanie klienta. W sprawach dotyczących oszustw BLIK istotne jest również to, czy klient zachował się w sposób rażąco niedbały. Nie chodzi więc o każdą pomyłkę czy nieuwagę.
Przy ocenie sytuacji mogą mieć znaczenie m.in.:
- czy klient przekazał kod BLIK osobie trzeciej,
- czy świadomie zatwierdził operację w aplikacji,
- jakie informacje pojawiły się na ekranie przed zatwierdzeniem,
- czy bank wyświetlał ostrzeżenia dotyczące oszustw,
- czy klient udostępnił dane logowania lub inne dane umożliwiające dostęp do rachunku,
- w jaki sposób oszust skontaktował się z klientem.
Każdy z tych elementów może wpływać na ocenę odpowiedzialności banku i klienta.
Osobną kwestią jest odpowiedzialność właściciela rachunku, który udostępnia swoje konto oszustom. W internecie można spotkać oferty szybkiego zarobku za „udostępnienie konta” czy przyjmowanie przelewów w imieniu innych osób. Takie zachowanie może mieć poważne konsekwencje. Jeżeli właściciel rachunku wie albo godzi się na to, że jego konto będzie wykorzystywane do przepływu pieniędzy pochodzących z przestępstwa, może pojawić się również odpowiedzialność karna. W praktyce kluczowe będzie więc ustalenie – czy właściciel rachunku sam został oszukany, czy też świadomie pozwolił, aby jego konto zostało wykorzystane do przestępstwa.
Po zauważeniu podejrzanej transakcji nie warto czekać. Należy:
- niezwłocznie skontaktować się z bankiem i zgłosić transakcję.
- zabezpieczyć potwierdzenia transakcji, wiadomości i rozmowy z oszustem.
- zawiadomić Policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- nie usuwać korespondencji z komunikatora ani innych informacji dotyczących kontaktu z oszustem.
Oszustwo BLIK nie zawsze oznacza więc, że klient musi pogodzić się z utratą pieniędzy. Z drugiej strony nie każda transakcja zostanie automatycznie zakwalifikowana jako przypadek, za który odpowiada bank. Decydują szczegóły konkretnej sprawy – sposób wykonania transakcji, zachowanie klienta oraz okoliczności, w których doszło do oszustwa.

