W ubiegłych tygodniach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał rozstrzygnięcia w sześciu istotnych sprawach dla podmiotów rynku finansowego w Polsce. Dotyczyły one m.in. kredytów frankowych, sankcji kredytu darmowego oraz skutków wadliwych aneksów do umów kredytowych.

Sprawa C-752/24 (Jangielak)

Pytanie dotyczyło tego, czy pozew wniesiony przez bank jeszcze przed unieważnieniem umowy może przerwać bieg przedawnienia.

TSUE uznał, że co do zasady jest to możliwe. Jednocześnie podkreślił, że sąd krajowy powinien kontrolować, czy takie działanie nie utrudnia konsumentowi dochodzenia jego praw, zwłaszcza przez generowanie nadmiernych kosztów postępowania.

Sprawa C-753/24 (Rzepacz)

Pytanie dotyczyło możliwości uwzględnienia przedawnionego roszczenia banku wobec konsumenta z uwagi na względy słuszności lub zasady współżycia społecznego.

TSUE wskazał, że dopuszczalne jest to tylko w wyjątkowych przypadkach. Taka sytuacja ma charakter incydentalny i wymaga każdorazowo indywidualnej oceny przez sąd, który powinien odpowiednio wyważyć interesy obu stron. Nie można więc traktować tego jako podstawy do regularnego pomijania przedawnienia.

Sprawa C-901/24 (Falucka)

Rozważano, czy oświadczenie konsumenta o znajomości skutków nieważności umowy wpływa na bieg przedawnienia roszczeń banku. TSUE uznał, że prawo unijne dopuszcza, aby takie oświadczenie mogło skutkować przerwaniem biegu przedawnienia.

Sprawa C-23/25 (Sutuska)

Pytanie dotyczyło tego, czy po unieważnieniu umowy kredytu hipotecznego konsument może żądać zwrotu wszystkich kosztów ubezpieczeń związanych z kredytem.

Rzeczniczka Generalna TSUE wskazała, że zwrot jest co do zasady możliwy, ale zależy od rodzaju ubezpieczenia. Składki na polisy chroniące wyłącznie bank (np. niskiego wkładu własnego czy pomostowe) powinny podlegać zwrotowi. Natomiast ubezpieczenia chroniące konsumenta (np. na życie, nieruchomości) nie zawsze muszą być zwracane i wymagają oceny sądu. Sąd krajowy powinien każdorazowo ocenić, czy zwrot jest uzasadniony w danych okolicznościach.

Sprawa C-744/24

👉Pytanie dotyczyło tego, czy bank może naliczać odsetki od tej części kredytu konsumenckiego, która została przeznaczona na pokrycie kosztów kredytu (np. ubezpieczenia czy prowizji), a nie trafiła do dyspozycji konsumenta.

TSUE wskazał, że należy wyraźnie odróżnić całkowitą kwotę kredytu od całkowitego kosztu kredytu i nie można ich mieszać w sposób prowadzący do naliczania odsetek od kosztów. Odsetki powinny dotyczyć wyłącznie środków faktycznie wypłaconych konsumentowi. Trybunał podkreślił również, że koszty kredytu muszą być przedstawiane w sposób przejrzysty i zrozumiały, tak aby konsument mógł realnie ocenić sposób ich naliczania.

Sprawa C-246/25 (Hańczynek)

TSUE odniósł się do tzw. aneksów frankowych, czyli sytuacji, gdy kredyt złotowy został w trakcie wykonywania umowy przekształcony aneksem w kredyt powiązany z CHF.

Trybunał wskazał, że jeśli aneks zawiera nieuczciwe postanowienia, jego nieważność może prowadzić do powrotu do warunków umowy sprzed jego zawarcia. Jednocześnie podkreślono, że nie działa to automatycznie – sąd krajowy musi ocenić, czy takie rozwiązanie zapewnia rzeczywistą równowagę stron i skuteczną ochronę konsumenta. TSUE zaznaczył też, że powrót do pierwotnej umowy nie może osłabiać tzw. efektu odstraszającego wobec banków, a w razie potrzeby sąd może rozważyć dalszą eliminację nieuczciwych mechanizmów. Co istotne, Trybunał nie wykluczył możliwości zakwestionowania całej umowy kredytu, jeśli okaże się, że już w pierwotnym kształcie zawierała ona nieuczciwe warunki.

Podsumowanie:

  • TSUE konsekwentnie wzmacnia ochronę konsumenta, ale nie stosuje automatycznych rozwiązań – każda sprawa wymaga indywidualnej oceny sądu krajowego,
  • kluczowe znaczenie ma przejrzystość i uczciwość rozliczeń (kredyt, odsetki, koszty, ubezpieczenia),
  • banki nie mogą wykorzystywać konstrukcji prawnych w sposób pogarszający sytuację konsumenta,
  • utrzymywany jest tzw. efekt odstraszający dyrektywy 93/13 – naruszenie prawa przez bank nie może być dla niego opłacalne.
  • ochrona konsumenta ma być realna, a nie tylko formalna.