Moment otrzymania protokołu kontroli często okazuje się bardziej wymagający niż sama kontrola.
Od tego momentu firma ma 20 dni roboczych na wniesienie zastrzeżeń. To termin, którego nie można przywrócić.
Choć pozornie wydaje się długi, praktyka pokazuje, że obszerne protokoły wymagają szczegółowej analizy i dobrej współpracy pomiędzy biegłym rewidentem a prawnikiem.
Najlepsze zastrzeżenia powstają wtedy, gdy rewident przygotowuje merytoryczny materiał, a prawnik nadaje mu odpowiednią konstrukcję formalną.
Odradza się jednak składania zastrzeżeń do wszystkich ustaleń protokołu.
Znacznie skuteczniejsze jest skoncentrowanie się na najważniejszych kwestiach.
Do najczęściej wskazywanych nieprawidłowości należą:
- błędy formalne w oświadczeniach o niezależności,
- nieaktualne dane współpracowników,
- brak zgłoszenia nowych biegłych rewidentów,
- niewykreślenie osób, które zakończyły współpracę z firmą.
Warto pamiętać, że każde naruszenie może mieć znaczenie – również w kontekście ewentualnych postępowań sankcyjnych.
Istotnym elementem są również zalecenia pokontrolne.
W tym przypadku firma audytorska powinna nie tylko poinformować Agencję o ich wykonaniu, ale również szczegółowo wskazać sposób realizacji poszczególnych działań. Praktycy zwracają uwagę, że zbyt ogólna informacja może stać się przedmiotem dalszych uwag przy kolejnej kontroli.
Zdarzają się również sytuacje, w których – przy poważniejszych ustaleniach – sprawa kierowana jest do dalszego postępowania administracyjnego.
W takich przypadkach szczególnego znaczenia nabiera wcześniejsza strategia działania, jakość odpowiedzi i sposób dokumentowania stanowiska firmy już na etapie kontroli.

