Sąd Najwyższy wstrzymuje decyzję w sprawie rozliczeń kredytów frankowych i oczekuje na stanowisko TSUE
Sąd Najwyższy odroczył wydanie uchwały dotyczącej sposobu rozliczania nieważnych umów kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim. Ostateczne rozstrzygnięcie może zależeć od stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który rozpatruje podobny problem prawny.
Sprawa dotyczy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego (CHF) z 2006 r. przeznaczonego na budowę domu. Bank przekazał kredytobiorcom około 148,6 tys. zł, natomiast do momentu całkowitej spłaty zobowiązania w maju 2021 r. klienci wpłacili łącznie około 292,6 tys. zł.
Po zakończeniu spłaty kredytobiorcy skierowali sprawę do sądu, argumentując, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia, co skutkuje jej nieważnością. W ich ocenie wszystkie kwoty przekazane bankowi powinny zostać zwrócone jako świadczenia nienależne. Alternatywnie dochodzili niższej kwoty, gdyby sąd nie podzielił stanowiska o nieważności umowy.
Bank nie zgodził się z tymi zarzutami. Twierdził, że nie czerpał korzyści ze zmian kursu franka oraz że klienci mieli możliwość negocjowania kursów stosowanych przy rozliczeniach kredytu.
Sąd Okręgowy przyznał rację kredytobiorcom i zasądził zwrot całej dochodzonej kwoty. Uznał, że stwierdzenie nieważności umowy daje podstawę do odzyskania wszystkich świadczeń przekazanych bankowi, niezależnie od obowiązku zwrotu kapitału otrzymanego przez kredytobiorców.
Rozpatrując apelację banku, Sąd Apelacyjny w Katowicach zwrócił się do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym (sygn. akt III CZP 7/26):
Czy w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, konsument ma prawo żądać od przedsiębiorcy zwrotu całej nominalnej kwoty uiszczonej w wykonaniu tej umowy na rzecz przedsiębiorcy, niezależnie od wysokości świadczenia wypłaconego mu przez przedsiębiorcę w wykonaniu tej umowy?
Sąd Najwyższy uznał jednak, że przed wydaniem odpowiedzi warto poczekać na rozstrzygnięcie TSUE w sprawie Adazik (C-510/25). Postępowanie przed Trybunałem dotyczy zgodności z prawem unijnym praktyki polegającej na wzajemnym kompensowaniu roszczeń konsumenta i banku po uznaniu umowy za nieważną.
Warszawski sąd, który skierował pytanie prejudycjalne do TSUE, chce ustalić, czy przepisy unijnej dyrektywy konsumenckiej pozwalają na takie rozliczenie, w którym roszczenie konsumenta powstaje dopiero po przekroczeniu przez jego wpłaty wartości wypłaconego kapitału.
Treść pytań prejudycjalnych:
1) Czy art. 6 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich 2 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one stosowaniu przy rozliczeniu stron nieważnej umowy kredytu rozwiązania, w którym roszczenie konsumenta o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu takiej umowy jest z urzędu kompensowane przez sąd orzekający z roszczeniem banku o zwrot wypłaconego kapitału kredytu, co w rezultacie powoduje, że roszczenie konsumenta z powyższego tytułu powstaje dopiero w momencie gdy suma jego świadczeń przekracza kwotę wypłaconego mu kapitału kredytu?
2) Czy art. 6 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one ograniczaniu prawa konsumenta do odsetek za opóźnienie od wszystkich świadczeń spełnionych przez niego na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu? Ponadto czy przepisy te stoją na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, według której konsumentowi nie przysługują odsetki za opóźnienie od wszystkich świadczeń na rzecz banku spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu?
Termin wydania wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie został jeszcze wyznaczony.

