Mówiąc o winie w rozwodzie, czym ona tak właściwie jest i jak ją skutecznie udowodnić, należałoby zacząć od wyjaśnienia definicji. Pojęcie winy nie zostało zdefiniowane na gruncie prawa rodzinnego, w tym również w odniesieniu do prawa rozwodowego. Wobec takiego stanowiska w doktrynie zwracano uwagę na potrzebę i konieczność odwołania się do koncepcji wypracowanych na gruncie prawa cywilnego.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 listopada 1997 r. (sygn. akt: I CKN 306/97) wskazał, że skoro: „Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawiera definicji winy na potrzeby własnych regulacji prawnych, zastosowanie będzie miało ogólne rozumienie winy z prawa cywilnego. Wedle niego na winę składają się dwa elementy: obiektywny – w postaci naruszenia określonej normy postępowania oraz subiektywny – określający stosunek psychiczny osoby do własnego zachowania się lub do zaniechania. Dla przypisania winy oba te elementy składowe muszą występować łącznie, zaś brak któregoś powoduje, że o winie nie może być mowy”.

W orzecznictwie SN powszechnie jest przyjmowane stanowisko, że element obiektywny występuje wtedy, gdy zachowanie małżonka narusza jego obowiązki ustawowe lub wynikające z zasad współżycia społecznego. Mamy wtedy do czynienia z bezprawnością zachowań małżonka. Zachowanie dające się ocenić jako moralnie naganne może być w okolicznościach konkretnej sprawy uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego.

Element subiektywny winy oznacza możliwość przewidywania znaczenia i skutków zachowania się oraz możliwość podjęcia i ujawnienia woli co do nastąpienia określonych skutków. Polega on na naganności zachowań, na zarzucalności czynów czy zaniechań. W ocenie sięgamy po określenia: zachowanie naganne, niegodziwe, niemoralne, złe.

Możliwość przypisania małżonkowi winy w rozkładzie pożycia jest wyłączona w razie jego niepoczytalności, a także w wypadku przemijających nawet zakłóceń psychicznych, jeżeli w tych stanach dopuścił się on działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Zdaniem Sądu Najwyższego (vide: wyrok SN z dnia 5 stycznia 2001 r., sygn. akt: V CKN 915/00) choroba psychiczna małżonka może wykluczyć przypisanie mu winy rozkładu pożycia małżeńskiego. Zależy to jednak od rodzaju choroby, a także od tego, czy przyczyną rozkładu pożycia było jedno konkretne zdarzenie, czy też występuje wiele przyczyn rozłożonych w czasie.

W wyroku orzekającym rozwód sąd może rozstrzygnąć o winie małżonków na trzy sposoby:

1) orzec o winie jednego albo obojga małżonków (art. 57§1 k.r.o.);

2) nie orzekać o winie na zgodne żądanie małżonków (art. 57§2 k.r.o.);

3) bądź ustalić, że małżonek (małżonkowie) nie ponosi (nie ponoszą) winy.

Sąd nie oceniania, który z małżonków był ,,gorszy”, ani nie rozstrzyga po czyjej stronie leży większa odpowiedzialność za powstawanie konfliktów między małżonkami. Bada przede wszystkim, czy konkretne, zawinione zachowania jednego lub obojga małżonków doprowadziły do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Orzeczenie o winie następuje w sentencji wyroku, przy czym sąd nie określa tu stopnia zawinienia. Jednak w uzasadnieniu wyroku może dokonać ustaleń, w jakim zakresie małżonek lub współmałżonkowie są winni rozkładu pożycia.

Kodeks nie odróżnia, więc winy ,,większej” i winy ,,mniejszej”. Małżonek, który zawinił powstaniu jednej z wielu przyczyn rozkładu, musi być uznany za współwinnego, chociażby drugi małżonek dopuścił się wielu, i to cięższych przewinień. Niedopuszczalna jest bowiem kompensata wzajemnych przewinień.

Okoliczności zewnętrzne, niezależne od małżonków, nie wpływają na orzeczenie o winie. Dla zobrazowania – trudne warunki mieszkaniowe nie będą stanowiły okoliczności pozwalającej przypisać winę jednemu z małżonków. Natomiast, inaczej będzie w sytuacji, w której brak mieszkania jest skutkiem niewłaściwego zachowania jednego z małżonków.

Co więcej, warunkiem koniecznym do przypisania małżonkowi winy za rozkład pożycia jest istnienie związku przyczynowego pomiędzy jego zachowaniem a rozkładem pożycia. Kwestia winy rozkładu pożycia jest nierozerwalnie związana z okolicznościami, które doprowadziły do zaniku więzi uczuciowych, fizycznych i gospodarczych między małżonkami i nie jest możliwe przypisanie któremukolwiek z małżonków winy bez ustalenia, że swoim działaniem przyczynił się do rozkładu pożycia.

Podsumowując, małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności i przyzwoitego zachowania wobec siebie przez cały czas trwania małżeństwa. Jeżeli ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa. Orzekając o winie, nie można pomijać licznych aktów nagannego zachowania się współmałżonka, prowadzących do permanentnego zakłócania przebiegu normalnego pożycia małżeńskiego i wywierających destrukcyjny wpływ na pożycie. O winie za rozkład pożycia nie można orzec w oderwaniu od całego jego przebiegu, jedynie na podstawie jednego, ostatniego w czasie, aktu definitywnie zamykającego postępujący od pewnego czasu proces.