Opóźnienia w spłacie kredytu to sytuacja, która może dotknąć nawet rzetelnego kredytobiorcę. Wystarczy utrata pracy, choroba albo nagły wzrost kosztów życia, żeby pojawiły się trudności z regulowaniem rat. Co ważne, sama zaległość nie daje bankowi prawa do natychmiastowego wypowiedzenia umowy i żądania zwrotu całego kredytu.
Zgodnie z art. 75 Prawa bankowego, jeżeli kredytobiorca narusza warunki umowy lub utraci zdolność kredytową, bank może m.in. obniżyć kwotę kredytu albo wypowiedzieć umowę. W przypadku kredytów konsumenckich zastosowanie ma jednak art. 75c, który wprowadza dodatkową procedurę ochronną. Bank nie może więc z dnia na dzień zakończyć współpracy z klientem.
Jeżeli kredytobiorca spóźnia się ze spłatą, bank ma obowiązek najpierw wysłać wezwanie do zapłaty zaległości, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych. W tym samym piśmie musi poinformować o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Dopiero jeśli kredytobiorca nie zareaguje, bank może rozważyć wypowiedzenie umowy.
Restrukturyzacja polega na zmianie warunków spłaty tak, aby kredytobiorca mógł realnie kontynuować regulowanie zobowiązania. Najczęściej chodzi o zmianę harmonogramu spłat, czasowe obniżenie rat albo inne rozwiązanie uzgodnione z bankiem. Bank ocenia jednak sytuację finansową klienta i nie musi zaakceptować każdej propozycji. Jeżeli odmówi, musi przekazać pisemne uzasadnienie swojej decyzji.
Wypowiedzenie umowy kredytu jest dla kredytobiorcy momentem kluczowym, ponieważ powoduje natychmiastową wymagalność całej niespłaconej kwoty. Dlatego warto sprawdzić, czy bank prawidłowo przeprowadził procedurę z art. 75c w szczególności, czy:
- wysłał wezwanie do zapłaty zaległości,
- wyznaczył odpowiedni termin,
- poinformował o możliwości restrukturyzacji.
Naruszenie tych obowiązków może mieć znaczenie w ewentualnym sporze dotyczącym zasadności wypowiedzenia umowy.
Z perspektywy kredytobiorcy najważniejsze jest, aby nie ignorować korespondencji z banku. Warto ustalić wysokość zaległości, sprawdzić możliwości jej uregulowania i jeśli sytuacja finansowa na to nie pozwala rozważyć złożenie wniosku o restrukturyzację. Opóźnienie w spłacie nie oznacza automatycznie, że bank może natychmiast żądać zwrotu całego kredytu. Obie strony muszą działać zgodnie z procedurą, a jej naruszenie może przesądzić o wyniku sporu.
Jeżeli bank wypowiedział umowę kredytową albo spodziewasz się, że takie wypowiedzenie może nastąpić i potrzebujesz wsparcia prawnego – skontaktuj się z Kancelarią. Ocenimy Twoją sytuację prawną i pomożemy – mamy duże doświadczenie w relacjach i sporach z bankami i instytucjami kredytowymi.

