Kupiłeś mieszkanie od dewelopera i zastanawiasz się, czy powierzchnia wskazana w dokumentach została prawidłowo ustalona? Warto dokładnie sprawdzić sposób, w jaki obliczono metraż lokalu, ponieważ nawet niewielka różnica może przekładać się na znaczną kwotę zapłaconą przy zakupie.

Jednym z problemów, który pojawia się w relacjach pomiędzy nabywcami a deweloperami, jest uwzględnianie w powierzchni użytkowej przestrzeni zajmowanej przez wewnętrzne ścianki działowe. Jeżeli cena mieszkania została obliczona również na podstawie takiej powierzchni, w określonych przypadkach może powstać podstawa do żądania zwrotu części zapłaconej ceny.

W umowach stosowanych przez deweloperów można było spotkać postanowienia, zgodnie z którymi do powierzchni użytkowej lokalu zaliczano również przestrzeń znajdującą się pod ściankami działowymi. W praktyce ma to bezpośrednie przełożenie na cenę nieruchomości. Jeżeli mieszkanie ma kilkadziesiąt metrów kwadratowych, powierzchnia zajmowana przez ściany wewnętrzne może stanowić dodatkowe kilka metrów kwadratowych. Przy cenach nieruchomości sięgających kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych za metr kwadratowy różnica ta może oznaczać kilkanaście, a w niektórych przypadkach nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Przykładowo, jeżeli przy cenie 19 000 zł za m² do rozliczenia przyjęto dodatkowo 2 m² powierzchni, wartość takiej powierzchni wynosi 38 000 zł.

Oczywiście jest to wyłącznie przykład obrazujący skalę problemu. W konkretnej sprawie konieczne jest ustalenie zarówno prawidłowego metrażu, jak i zasad, według których deweloper określił cenę lokalu.

W tego typu sprawach często pojawia się pytanie, czy powierzchnia pod każdą ścianką działową może być wliczona do metrażu? Jest to jeden z kluczowych problemów, ponieważ deweloper może powoływać się na zasady wynikające z norm dotyczących określania powierzchni budynków i lokali, w szczególności na normę PN-ISO 9836:1997. W kontekście powierzchni użytkowej pojawia się w niej odniesienie do elementów, które mogą zostać zdemontowane, w tym ścianek działowych. Istotne jest jednak ustalenie, co należy rozumieć przez element nadający się do demontażu.

Nie każda ściana znajdująca się wewnątrz mieszkania ma bowiem charakter lekkiej, łatwo usuwalnej przegrody. Inaczej należy oceniać np. lekkie systemy umożliwiające zmianę układu pomieszczenia, a inaczej tradycyjną ścianę wykonaną z materiałów murowanych, otynkowaną i trwale związaną z konstrukcją oraz wykończeniem lokalu.

W przypadku typowych ścian murowanych ich usunięcie wiąże się z pracami budowlanymi, rozbiórką oraz koniecznością odtworzenia wykończenia. Nie jest to więc sytuacja porównywalna z przestawieniem lekkiej przegrody, którą można bez istotnego uszkodzenia zdemontować i zamontować w innym miejscu.

Z tego względu w sporze z deweloperem znaczenie może mieć nie tylko samo brzmienie umowy, ale również faktyczny charakter ścian znajdujących się w lokalu.

Podstawą prawną dochodzenia roszczeń może być w szczególności konstrukcja bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia. W zależności od treści umowy oraz okoliczności zawarcia kontraktu analizie mogą podlegać również przepisy dotyczące ochrony konsumentów i niedozwolonych postanowień umownych.

Dlatego nie wystarczy samo stwierdzenie, że w mieszkaniu znajdują się ścianki działowe. Konieczne jest ustalenie, czy ich powierzchnia została doliczona do metrażu, w jaki sposób to nastąpiło i czy takie działanie znajdowało podstawę w konkretnych okolicznościach transakcji.

Świadczona przez Kancelarię pomoc prawna ma charakter kompleksowy.

Na początek oferujemy bezpłatną analizę zawartej umowy. Jej celem jest sprawdzenie, czy w konkretnym przypadku występują przesłanki pozwalające rozważać dochodzenie zwrotu części ceny oraz jej wysokość. Jeżeli analiza wykaże podstawy do dalszego działania, można określić dalszą strategię postępowania.

Jeżeli kupiłeś mieszkanie od dewelopera, a cena została ustalona na podstawie jego powierzchni, warto sprawdzić, w jaki sposób określono metraż i jakie elementy zostały do niego wliczone.

Szczególnej uwagi wymagają umowy, w których powierzchnia użytkowa obejmuje przestrzeń znajdującą się pod wewnętrznymi ściankami działowymi. Nie każda taka sytuacja będzie podstawą do wystąpienia z roszczeniem, ale w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości potencjalna wartość sporu może być znaczna.

Pomoc prawna może obejmować cały proces – od pierwszej oceny dokumentów, przez ustalenie wysokości potencjalnej należności i przygotowanie wezwania do zapłaty, aż po negocjacje z deweloperem i ewentualne postępowanie sądowe.

Dzięki wcześniejszej analizie można ocenić, czy prowadzenie sprawy jest uzasadnione i jakie dowody będą potrzebne do wykazania roszczenia.

Podejrzewasz, że zapłaciłeś za powierzchnię pod ściankami działowymi? Prześlij dokumenty do analizy i sprawdź, czy w Twojej sprawie może istnieć podstawa do żądania zwrotu części ceny.